Znaki drogowe – to nie ozdoby przy drodze

Brak komentarzy

Wiślański dzielnicowy przez kilkanaście minut obserwował okolice centrum handlowego w Jaworniku. Policjant widział już wiele, jednak te kilkanaście minut przeraziło nawet jego. W ciągu tego czasu, kierowcy popełnili ponad sześćdziesiąt wykroczeń. Wszystkie znaki, które tam stoją, traktowane są niczym… ozdoby drogowe, które już dawno się znudziły. Nie ma znaczenia, czy jest nakaz jazdy na wprost, czy też nakaz skrętu. Wielu kierowców jedzie tak, jak im pasuje. I wcale nie widzą w tym nic dziwnego. W takiej sytuacji, to już jest lokalne zagrożenie. Policja udzielała upomnień, ale przecież to nie rozwiąże problemu. Wielu kierowców uważa, że znaki które zostały tam postawione, nijak mają się do drogowej rzeczywistości. Każą jechać na wprost? Ale co się stanie, jak skręcę? Trzeba pamiętać, że w większości wypadków, znaki mają swoje uzasadnienie. I jeśli np. na ostrym zakręcie jest ograniczenie prędkości np. do 40 km/h, to szybsza jazda może wyrzucić samochód z drogi. Znaki mają za zadanie zwiększanie bezpieczeństwa na drodze, a nie są ustawiana po to, aby „przeszkadzać” niecierpliwym kierowcom.

Zdjęcie: https://www.radiobielsko.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!